Sprawa z Jimmym to dość trudna sytuacja.
Są momenty, kiedy moje sadystyczne instynkty ożywają, szczególnie z partnerem tak ekspresyjnym i ufającym jak Jimmy. Ta sesja zaskoczyła nawet mnie—posunąłem go dalej, niż zdawałem sobie sprawę. Ubrany w kołnierz na szyję, uprząż na głowę, siatkowy gorset i skórzany binder na ramiona, był związany w przeciąganiu liny między ograniczeniem a odsłonięciem. Jego jądra, przymocowane do bambusowego rozstawacza, zmusiły go do głębokiego przysiadu, pozycji, którą mógł znieść tylko dzięki swojej sile. Rezultat? Pokaz cierpienia tak intensywnego, tak fascynującego, że niemożliwe jest oderwanie wzroku. Część pierwsza tego niezapomnianego spotkania jest tutaj—świadkiem surowej, seksownej wytrzymałości Jimmy’ego.
No reviews yet. Be the first.
















